Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tirevel
Gość
|
Wysłany: (Styczeń 19, 2007, 4:24 pm); Temat postu: Cyryl i inne orkany |
|
|
Jak przetrwaliście wczorajszą zawieruchę? Zaobserwowaliscie jakieś uszkodzenia? Jadąc rano do pracy widziałam (Wrocław) dwa wyrwane drzewa, kilkanaście wyrwanych bądź przewróconych znaków drogowych, multum połamanych gałęzi, a koleżance uszkodziło dach - dziura 50x70cm, bo wiatr wyrwał okno dachowe. Ponadto wczoraj od 21:30 widoczna z 7 piętra część miasta była ciemna przez godzinę, co jakiś czas następował potężny zielony rozbłysk i na kilkanaście sekund tu i ówdzie włączał się prąd. No i przez cały wieczór nie mieliśmy ciepłej wody, nawet, jak znów zrobiło się widno.
Dzisiaj jadę do Poznania, więc pewnie naoglądam się po drodze...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Martucha
Dyrektor
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: od Prusów
|
Wysłany: (Styczeń 19, 2007, 5:35 pm); Temat postu: |
|
|
Ja nic nie widze, bo z domu praktycznie nie wychodze... wiatr by mnie zdmuchnał Za to słysze... jak mi deszcz w okno i parapet zacina, jak wyje na zewnątrz. U mnie raczej tak strasznie nie było. Oglądałam zdjęcia na Onecie nadesłane przez ludzi...
Najciekawsze:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
vkimi
Prezes
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 3717
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z miasta Płeć:
|
Wysłany: (Styczeń 19, 2007, 7:32 pm); Temat postu: |
|
|
mnie odwiedził tylko grad wielkości jajek i błysk za błyskiem, do tego kilka drzew wyrwanych, parę innych przewróconych... Straty to kilkadziesiąt zniszczonych aut, kilka wywróconych tirów, drzewo w kasie banku w centrum miasta, zniszczony wiadukt.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martucha
Dyrektor
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: od Prusów
|
Wysłany: (Styczeń 20, 2007, 7:27 pm); Temat postu: |
|
|
To u mnie chyba najspokojniej było... tym razem. Pamiętam jak kilka lat temu wichura szalała i na cmentarzu przy głownej alei powaliła olbrzymie drzewo. Szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że padające drzewo oparło sie o swego pobratycma z przeciwnego rzędu i powstało coś w rodzaju tunelu. Innemu drzewu odłamalo górną część, a przy rodzinnym grobie tak wbiło w ziemię dosyć grubą gałąź, że jej strażacy wyciągnąć nie mogli. Zaś w zeszłym roku wiatr nam jabłonkę częściowo wyrwał z korzeniami, mocno ją przechylił, ale dało sie ją uratować i miała w tym roku... małe
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Reindeer
Serwis
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1534
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Miasto szkła
|
Wysłany: (Styczeń 20, 2007, 8:53 pm); Temat postu: |
|
|
Miałem okazję skutki wichury obserwować w piatek rano na... dworcu głównym we Wrocławiu - wszystko co jeździło miało spóźnienia od 30 min., przez 60, 180 do "czasu nieograniczonego". Na szczęście wieczorem już było normalnie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tirevel
Gość
|
Wysłany: (Styczeń 21, 2007, 11:29 pm); Temat postu: |
|
|
Potwierdzam, w piątek mój pociąg miał jedynie 5 minut opóźnienia na stacji końcowej.
Za to poznański sąsiad z naprzeciwka pozbył się dwóch piętnastometrowych srebrnych świerków, oddzielających jego dom od ulicy - naderwały się i mocno przechyliły, mogły się przewalić przy mocniejszym podmuchu. A że jeden z nich rósł vis a vis mojego okna, to byłoby ciekawie...Pół godziny po tym, jak dotarłam do domu, przyjechała straż pożarna (2 wozy) i je ścięli, kawałek po kawałku. rozmawiałam ze strażakami, mówili, że teraz usuwają zgłoszenia z 9:00 rano (była 21:30) i że od południa nie mieli ani chwili przerwy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|