Autor |
Wiadomość |
Maluszek |
Wysłany: (Lipiec 12, 2008, 10:06 pm); Temat postu: |
|
A ten ludzik nad tabliczką jest prze...ekstra. Można wnioskować, że "piechota" tam składuje te rzeczy ;) |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Lipiec 11, 2008, 11:49 pm); Temat postu: |
|
 |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Czerwiec 19, 2008, 9:11 pm); Temat postu: |
|
fajne :) |
|
 |
Reindeer |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Maj 31, 2008, 10:12 pm); Temat postu: |
|
ale to chyba 4x4 ;p |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Maj 31, 2008, 9:05 am); Temat postu: |
|
 |
|
 |
vkimi |
|
 |
vkimi |
|
 |
vkimi |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Lipiec 3, 2007, 9:31 pm); Temat postu: |
|
Udało się spędzić kolejny weekend w Poznaniu. Wnioski bez zmian. Po czym najłatwiej poznać chama na drodze? Po literach DW. Tymczasem w Pyrlandii jeździ się płynnie i spokojnie i do tego kulturalnie. Zresztą Wielkopolanie potrafią się też pokazać poza swoją stolicą. Kilka minut po tym jak opuściłem korek z powodu przegrzania silnika, kierowca z Wielkopolski zaparkował tuż obok chcąc sprawdzić dlaczego stoję na poboczu z otwartą maską. |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Czerwiec 18, 2007, 11:23 am); Temat postu: |
|
Mam nadzieję, że będzie okazja by te wnioski zweryfikować przy okazji jakiegoś dłuższego pobytu. |
|
 |
Tirevel |
Wysłany: (Czerwiec 18, 2007, 11:20 am); Temat postu: |
|
DW - i słusznie.
Z kolei DW najbardziej uważają na tych z Wałbrzycha, a PO na Leszno.
A SG najbardziej uważają na...? |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Czerwiec 18, 2007, 11:15 am); Temat postu: |
|
Reindeer napisał: |
Dla kontrastu Poznań, nie dość, że może się szczycić bardzo dobrymi drogami, to jeszcze tamtejsi kierowcy są dużo sympatyczniejsi. Nie dość, że nie utrudniali manewrów, to jeszcze okazywali wyrozumiałość dla "obcego" i darowali sobie niepotrzebne trąbienie. Miło z ich strony  |
Hmmm wnioski po jednym dniu może Poznań miał dobry dzień akurat ?
Ja z reguły uważam na pojazdy, których rejestracja zaczyna się od liter D (a najbardziej DW), W, SZ, L, P. |
|
 |
Tirevel |
Wysłany: (Czerwiec 18, 2007, 10:04 am); Temat postu: |
|
Drogi bardzo dobre - gładkie, szerokie, prosty i wygodny układ ulic...
Ale autobahn nach Poznań by się przydała, bo to, że stolice dwóch województw, leżące w linii prostej i w sumie niedaleko od siebie, są połączone takimi lokalnymi dróżkami, pewnie dla większości kierowców nie jest zbyt wygodne (chociaż wczoraj jechało się świetnie, pomijając ostatnie 50 km ) |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Czerwiec 18, 2007, 9:56 am); Temat postu: |
|
Od kilku dni poruszam się po Wrocławiu samochodem, a wczoraj pierwszy raz w życiu zwiedzałem autem Poznań. Wrażenia z jazdy po obu miastach są ciekawe. To, że drogi wrocławskie są w tragicznym stanie (kostka brukowa, dziury, wyboje itp.) wiedziałem od dawna, ale zachowanie innych kierowców jest co najmniej żenujące. W momencie gdy musiałem zmienić pas (z użyciem kierunkowskazu) najpierw usłyszałem klakson jakiejś taksówki (nie to, że mu zajechałem drogę, po prostu nie miał ochoty mnie wpuszczać) a potem z powodu blokowania drogi przez innych użytkowników musiałem odpuścić sobie ten manewr i zjechać na następnej krzyżówce (jakoś się udało). Nie wspomnę już o zasadzie nanosekundy (czas między zapaleniem się zielonego światła a usłyszeniem za sobą klaksonu). Do tego jeszcze doszło delikatne puknięcie w tył mojego auta cobym szybciej wyjechał z podporządkowanej. Widok tablic z obcego województwa jakoś nikomu nie dał do myślenia.
Dla kontrastu Poznań, nie dość, że może się szczycić bardzo dobrymi drogami, to jeszcze tamtejsi kierowcy są dużo sympatyczniejsi. Nie dość, że nie utrudniali manewrów, to jeszcze okazywali wyrozumiałość dla "obcego" i darowali sobie niepotrzebne trąbienie. Miło z ich strony  |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Marzec 14, 2007, 3:41 pm); Temat postu: |
|
zatem skopiuj te a), b) i c) na papier i powysyłaj kierowcom  |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Marzec 14, 2007, 11:56 am); Temat postu: |
|
a) paradoksalnie czasem tylko korek daje szansę by przejść przez jezdnię
b) pieszy z kolei może skląć nieuprzejmego kierowcę
c) tym bardziej wypada się starać |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Marzec 13, 2007, 11:53 pm); Temat postu: |
|
tak, wlicz też to, że jak ktoś się zatrzyma to a) jeżeli to godziny szczytu zatrzymuje ruch i tworzą się korki b) kierowcy z tyłu mogą być agresywni i np skląć uprzejmego kierowcę lub użyć klaksonu c) kierowcy wschodnioeuropejscy i w większości środkowoeuropejscy to prymitywi. |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Marzec 13, 2007, 11:10 pm); Temat postu: |
|
Z tego wynika, że pieszy się już nie spieszy. |
|
 |
Martucha |
Wysłany: (Marzec 13, 2007, 11:06 pm); Temat postu: |
|
raczej nie jest to ttrudne ani tez uwłaczające. wg mnie chodzi tu raczej o fakt, że taki kierowca, jakby na kazdym przejsciu zaczal przepuszczac pieszych, to wiele cennego czasu by na to stracil, a jak wiadomo wyscig szczurów trwa  |
|
 |