Autor |
Wiadomość |
Maluszek |
Wysłany: (Lipiec 11, 2011, 6:08 pm); Temat postu: |
|
Zrobiłam ostatnio takie coś:
ugotowany ryż połączyłam z zeszkloną cebulką i czosnkiem, następnie dodałam do tego sól, pieprz, trzy jajka, jakieś 15 dag. sera żółtego w kawałkach i nieco imbiru w proszku; wsjo smażyłam na patelni niczym placki ziemniaczane. Wyszło pycha, zwłaszcza smak sera był wyczuwalny. Jako dodatek do tego, użyłam jeszcze pokrojonych, posolonych pomidorów z dużą ilością pieprzu. |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Grudzień 24, 2009, 12:14 pm); Temat postu: |
|
Risotto takie trochę Maluszkowe:
cebula (lub kilka małych)
czosnek (kilka ziarenek)
kilka marchewek
seler
ryż (u mnie to akurat był jeszcze z gołąbków, czyli z grzybami i mocno doprawiony)
papryka ze słoika
trochę mięska (jakie tam lubicie)
bulion
Seler i marchew pokroić w kostkę i smażyć na małym ogniu na oleju. Cebulę i czosnek także pokroić w kostkę i wrzucić do wcześniejszych warzyw na patelni. Ryż zagotować na bulionie. Mięsko zależnie jakie macie, też wcześniej podsmażyć, ugotować lub od razu wrzucić do ugotowanego ryżu. Razem to wsjo wymieszać i gdyby było za suche, polać sosem... jaki lubicie do takich dań: pomidorowy, pieczarkowy,... |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Grudzień 1, 2009, 11:06 am); Temat postu: |
|
Chodzą po mnie ciastka cynamonowe. |
|
 |
Amy |
Wysłany: (Czerwiec 20, 2009, 1:02 pm); Temat postu: |
|
trzeba spróbować zrobić
***
 |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Czerwiec 17, 2009, 9:16 pm); Temat postu: |
|
moja staruszka robi coś w ten deseń tylko dół jest biszkoptem, tak czy siak, jest to mój ulubiony deser |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Czerwiec 15, 2009, 11:14 pm); Temat postu: |
|
Z powodu takiego, że sezon truskawkowy wciąż trwa, Maluszek raczy rodzinę i znajomki deserem truskawkowym:
- kefir w liczbie jednego dużego
- śmietana duża, prawie cała
- żelatyna (łyżka)
- szklanka cukru zwykłego
- opakowanie cukru waniliowego
- truskawki ile tam kto chce (tak jakby na mamałygę)
Żelatynę zalać połową przegotowanej, ciepłej wody, zamieszać i poczekać aż ostygnie. W międzyczasie zmieszać ze sobą kefir, śmietanę, cukry. Następnie dodać do tego żelatynę i dokładnie wymieszać. Jak kto woli: truskawki dać na spód lub na wierzch, ewentualnie wymieszać razem. Ja robię tak, że na spód naczynek daję nabiały a na górę truskawki. Do dekoracji listek mięty oraz łyżeczka kakao  |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Kwiecień 26, 2009, 11:18 am); Temat postu: |
|
Wczoraj, między jednym a drugim wyjściem do Kyoto postanowiłam zrobić ciastka imbirowe, w skład których wchodzi sproszkowany imbir, proszek od pieczenia, jajka w liczbie dwóch oraz dwa żółtka, mąka, cukier, ciut ciut soli oraz smak na nie już po wypieczeniu :)
dobre są, choć mam ochotę wysmarować je z wierzchu dżemem |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Kwiecień 2, 2009, 7:51 pm); Temat postu: |
|
Więc dziś Maluszek robiła obiad - ziemniaczki, surówka i smażona ryba.
O rybie: porozcinać, wyczyścić, ściągnąć skórę, wyczyścić, płukać w wodzie, zostawić do jako takiego wyschnięcia, next - do jednego jajka wrzucić przyprawę do ryb, estragon i czosnek sproszkowany, wymamlać to razem i obtoczyć w tym rybkę a potem ją jeszcze w bułce tartej oraz smażyć na niezbyt dużym oleju.
Surówka: marchew, jabłko, sałata, por i cebula - wsjo pokroić, podrobić, zetrzeć w proporcjach jakie tam kto woli, dodać kolendrę, estragon i czosnek sproszkowany, next: wymamlać razem porządnie.
Smacznego :) |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Listopad 4, 2008, 10:48 pm); Temat postu: |
|
Reindeer napisał: | Maluszek napisał: |
Ale suma sumarum wyszło całkiem zjadliwie ;D |
Potwierdzam :) Wyszło bardzo dobre. |
I wszyscy cali i zdrowi ;) |
|
 |
Reindeer |
Wysłany: (Październik 28, 2008, 1:00 am); Temat postu: |
|
Maluszek napisał: |
Ale suma sumarum wyszło całkiem zjadliwie ;D |
Potwierdzam :) Wyszło bardzo dobre. |
|
 |
vkimi |
Wysłany: (Październik 27, 2008, 9:15 pm); Temat postu: |
|
jest pretekst wyjść na zakupy ;p |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Październik 27, 2008, 7:24 pm); Temat postu: |
|
Foremka była za mała ;/ |
|
 |
Martucha |
Wysłany: (Październik 27, 2008, 5:52 pm); Temat postu: |
|
Grunt, ze maluszek przeżył ;)
Praktyka czyni mistrzem, powodzenia w przyszłości!
PS. mniej proszku do pieczenia lub większą foremkę polecam wziąć. |
|
 |
Maluszek |
Wysłany: (Październik 27, 2008, 11:09 am); Temat postu: |
|
A Maluszek jako dziwny stwór kobiecy nie bałdzo przepada za robieniem ciast, placków itp itd=tego, czego faceci jednak nie robią w kuchni nigdy.
W sobotni poranek, przypomniawszy sobie piątkowy wieczór ;) Maluszek postanowiła upiec ciasto (wow, sama, z własnej i nieprzymuszonej woli? wow!).
Zabrało się więc dziecko do męczenie dwóch szklanek orzechów włoskich, tabliczki czekolady i jesczez trochę wyłuskiwania jej z innej, iście orzechowej ;) coś tam jeszcze dodała=przyprawa do piernika, mąka, 4 jaja, cukier i waniliowy, proszek do pieczenia...chyba wsjo. Wymamlała to razem i zalała foremkę... po czym już w trakcie pieczenia niebezpiecznie ciasto zaczęło roznąć i rosnąć i rosnąć aż... wypłynęło z lekka z foremki ;/
Ot, tak to jest jak się pozwala Maluszkowi bawić w pieczenie ciast ;)
Ale suma sumarum wyszło całkiem zjadliwie ;D |
|
 |
Martucha |
Wysłany: (Wrzesień 9, 2008, 10:30 pm); Temat postu: Prześlij przepis |
|
Polecam mała gazetkę ukazującą się raz w miesiącu za jedyne 0,80 zł (slownie: osiemdziesiąt groszy!). W zeszłym tygodniu robilam sałatkę z pieczarek i makaronu, a dziś... minipizze na patelni... mniam! |
|
 |